CZYLI O DOBRYCH KSIĄŻKACH DLA DZIECI NIE TYLKO DLA DZIECI
Blog > Komentarze do wpisu
Madika z Czerwcowego Wzgórza

Zima ma się już właściwie ku końcowi, ale jest ciągle jakaś taka niezdecydowana. Dziś rano po raz pierwszy zobaczyłam świat w bieli. A już się obawiałam, że jedynym śniegiem tej zimy będzie ten z  zakamarkowej książki „Patrz Madika, pada śnieg !”, którą Julka dostała na swoje niedawne, ósme urodziny.

                

Była ona niejako uzupełnieniem niedawno przeczytanych zasadniczych tomów przygód Madiki z Czerwcowego Wzgórza i jej młodszej siostrzyczki Lisabet.

              

Mała Madika – chluba panien z Czerwcowego Wzgórza o złotym sercu, jak ją nazywał wujek Nilsson. Taka sympatyczna, choć uparta dziewczynka – trochę jak  Lotta (tylko starsza) albo jak  Emil, bo podobnie jak on ma masę pomysłów i łatwo przechodzi od słów do czynów. Dlaczego tak trudno było nam się z nią zaprzyjaźnić ???

Chyba dlatego, że w porównaniu ze znanymi nam wcześniej książkami Astrid Lindgren z jej nurtu realistycznego (do których zaliczam „Dzieci z Bullerbyn”, cykl o  dzieciach z ulicy Awanturników  ”Emila ze Smalandii” czy ”My na wyspie Saltkrakan”) - te madikowe są zdecydowanie mniej sielankowe. Tamte rozgrywają się w beztroskim, dziecięcym świecie swoich bohaterów, a dorośli, którzy się w nich pojawiają są (z małymi wyjątkami) dobrzy i życzliwi.

Madika i jej siostra Lisabet też mają spokojny i dostatni dom (nawet bardziej dostatni niż w innych książkach), ale świat wokół nich nie jest już tak pastelowy. Tuż za płotem, po sąsiedzku mieszka Abbe – najserdeczniejszy przyjaciel Madiki, który w swoim domu jest jedyną osobą dorosłą, mimo że ma kilkanaście lat. Ojciec alkoholik i bezradna wobec jego nałogu Mama nie poradziliby sobie w życiu, gdyby ich syn się nimi nie opiekował. Poza tym są jeszcze: psychicznie chory Lindkvist, który porywa małą Lisabet; pijak Andersson, który zostawia ją w lesie, kiedy wskoczyła na jego sanie; Mia, koleżanka z klasy Madiki, która jest biedna, ma wszy i tak rozpaczliwie walczy o akceptację rówieśników, ze posuwa się aż do kradzieży; samotna i uboga Lindus Ida... W takim otoczeniu trudno o beztroskę.

Dzięki innej zakamarkowej książce - ”Przygodach Astrid – zanim została Astrid Lindgren” wiemy, że pisarka zawarła w tym cyklu wiele swoich wspomnień z dzieciństwa – tych zdecydowanie smutniejszych. Pierwowzorem tytułowej bohaterki była jej serdeczna i dozgonna przyjaciółka Anne-Marie Ingerstom, którą w domu nazywano Madiką. Jej dom rodzinny czyli willa dyrektora miejscowego banku został tam opisany jako Czerwcowe Wzgórze. Za to w postaci Lisabet Astrid sportretowała własną młodszą siostrę – Stinę.

Te książki nie są jednak tylko smutne i zaangażowane społecznie ;-) Jest w nich wiele zdarzeń wesołych i jest też pięknie opisana więź między siostrami. Choć czasem się kłócą i robią sobie na złość, to wieczorem Lisabet przychodzi do łóżka starszej siostry, żeby się do niej przytulić. Scena kończąca „Patrz Madika...”, kiedy rodzice wracają do domu po bezowocnych poszukiwaniach swojej zaginionej córeczki i odnajdują ją w łóżku starszej siostry, wzrusza mnie za każdym razem, gdy ją czytam.

Z tych książek pochodzi też określenie fąflu jeden, które z radością przyjęłam do naszego domowego języka - lubię obdarzać tym epitetem moje córki, kiedy mi podpadną (w zastępstwie zdecydowanie mniej cenzuralnych określeń, które mi się wtedy cisną na usta ;-)))


P.S. Nasza Księgarnia wydała niedawno obie zasadnicze części „Madiki” w jednym tomie w ramach tzw. Serii luksusowej.

              

Astrid Lindgen „Patrz Madika,pada śnieg !”, przekł: Anna Węgleńska, ilustr.: Ilon Wikland, wyd.: Zakamarki, Poznań 2007

Astrid Lindgen „Madika z Czerwcowego Wzgórza”, przekł: Anna Węgleńska, ilustr.: Ilon Wikland, wyd.: Nasza Księgarnia, Warszawa 1994

Astrid Lindgen „Madika i berbeć z Czerwcowego Wzgórza”, przekł: Anna Węgleńska, ilustr.: Ilon Wikland, wyd.: Nasza Księgarnia, Warszawa 1994

Astrid Lindgen „Madika z Czerwcowego Wzgórza” (Seria Luksusowa), przekł: Anna Węgleńska, ilustr.: Ilon Wikland, wyd.: Nasza Księgarnia, Warszawa 2007

poniedziałek, 18 lutego 2008, agnieszka_azj

Polecane wpisy

Komentarze
2008/02/18 22:12:15
Agnieszko nie myśłałaś o tym, aby pisać jeszcze drugiego bloga o książach, które Ty czytasz ? Byłabym pierwszą fanką...
-
Gość: , *.mlociny.waw.pl
2008/02/21 11:54:06
Bardzo prosżę o takiego bloga!!! Byłabym drugą wierną czytelniczką!
Ola
-
2008/02/26 00:07:32
Miło mi to czytać, ale nie, bo....

nie mam czasu, nie potrafię, nie sądzę, żebym miała coś oryginalnego do powiedzenia* (niepotrzebne skreślić)

Swoim własnym, dorosłym lekturom nie poświęcam tyle uwagi, co książkom dla moich dziecie. Po prostu czytam sobie ;-)
Jest tyle znakomitych blogów o ksiązkach - np.:
strona105.blogspot.com/
miastoksiazek.blox.pl/html/1310721,262146,21.html
lekturki.wordpress.com/
buksy.blogi.pl/
-
2008/02/26 22:50:38
Podczytuje różne blogo książkowe - ale Twoje uwagi (na forum też sledzę ) sa naprawdę trafne i bardzo je cenię :-) Zadowolę się tym co mamy !!!!
Mały Pokój z Książkami

Wypromuj również swoją stronę