|
CZYLI O DOBRYCH KSIĄŻKACH DLA DZIECI NIE TYLKO DLA DZIECI
Blog > Komentarze do wpisu
O słodkiej królewnie i pięknym księciu
Zaczyna się jak każda bajka: była sobie Królewna (całkiem ładna, inteligentna i zdolna) i był sobie oczywiście Piękny Książę. Spotkali się i pokochali, a potem... Potem powinno paść sakramentalne: i żyli długo i szczęśliwie... Tak przynajmniej kończą się normalne bajki. Ale ta - nie. Ta bajka jest inna niż wszystkie, ponieważ tak naprawdę zaczyna sie tam, gdzie inne się kończą. „O słodkiej królewnie...” to opowieść o związku dwojga ludzi i o tym, jak on sie zmienia. Pokazuje moment zakochania z całą jego irracjonalnością – bo czy tak naprawdę jest jakieś logiczne wytłumaczenie tego, dlaczego właśnie w tym momencie i dlaczego właśnie w tej osobie ? Potem mamy etap fruwania nad ziemią (na skrzydłach miłości oczywiście) oraz nieuchronne twarde lądowanie, kiedy (również nieuchronnie) pojawia się Nuda i Wątpliwości. Bo gdy pojawiają się Wątpliwości, to nic juz nie jest takie samo jak przedtem. A jeszcze potem... Roksana Jędrzejewska - Wróbel oferuje czytelnikom aż trzy zakończenia i sami możemy zdecydować, co będzie potem. Możemy też wymyślić własne. Żadne z nich nie jest happy endem, bo pod tym określeniem rozumiemy na ogół szczęście, które przychodzi samo, bez wysiłku. Nawet rozwiązanie drugie (to z założenia najszczęśliwsze) wymaga od Królewny i Księcia gotowości do zmian i pracy nad sobą. Uświadamia też ważną prawdę, że aby podobać się innym musimy najpierw podobać się sobie samym i samych siebie polubić. Moja córka Julka wybrała właśnie zakończenie drugie czyli to w którym Królewna z Księciem podejmują próbę uratowania miłości i potem pielęgnują ją troskliwie. Mam nadzieję, ze dzięki temu łatwiej jej będzie zrozumieć, że my – rodzice czasem potrzebujemy samotności we dwoje, bez dzieci ;-) Pięcioletni Leo, którego rodzice właśnie się rozwiedli, odebrał tę książkę inaczej. Jego Mama napisała na jednym z forów dla rodziców: Na początku Leo w ogóle nie chciał, żebym ją czytała. Po pierwszych stronach kazał mi przerywać. Dopiero niedawno dotarliśmy do końca. Leo zawsze wybiera jedno i to samo zakończenie – pierwsze. I tak sobie myślę, jak wiele ten jego wybór mówi o jego oczekiwaniach. Zburzyliśmy jego świat. Tylko to się liczy. Że sami mamy własne chciejstwa i niechciejstwa – on jeszcze nie dostrzega. „O słodkiej królewnie...” to moim zdaniem ksiązka dla dzieci nieco starszych niż sugerowałby to jej rozmiar oraz baśniowy entourage. Świadczą o tym również ilustracje Agnieszki Żelewskiej – bardziej schematyczne i pozornie mniej dopracowane niż w innych książkach przez nią ilustrowanych (np. w ”Gęboludzie”, ”Rynnie” czy „Bajkach na krótką metę”). Jest to książka dla dzieci, których rodzice są na wszystkich etapach związku opisanych w niej – bo (mam nadzieję) pomaga zrozumieć, dlaczego jest tak, jak jest. Warto, żeby przeczytali ją również dorośli, ponieważ w krótkich słowach zmusza do zastanowienia nad tym, gdzie jesteśmy i dlaczego jest tak jak jest. Myślę że powinna być ona obowiązkową lekturą dla narzeczonych. Uświadamia bowiem, że zakochanie nie jest stanem wiecznym, a miłość, której owo zakochanie jest początkiem, nie jest nam dana na zawsze i wymaga troskliwej pielęgnacji. Roksana Jędrzejewska – Wróbel (tekst), Agnieszka Żelewska (ilustracje) „O słodkiej królewnie i pięknym księciu. Opowieść z 3 zakończeniami do wyboru”, wyd.: Media Rodzina, Poznań 2008 niedziela, 05 października 2008, agnieszka_azj
Komentarze
karolina.ja
2008/10/05 22:56:12
Książkę zamierzałam przeczytać, tą opinią jeszcze bardziej mnie zachęciłaś. Dziękuję.
Gość: yours.blog.pl, chello087207102097.chello.pl
2008/10/08 07:32:25
Mała książeczka o kupie Pernilla Stalfelt.
Ciekaw jestem, czy widziałaś... Moim zdaniem, rewolucja. 2008/10/17 22:21:19
Gość: yours.blog.pl, napisał:
Mała książeczka o kupie Pernilla Stalfelt. Ciekaw jestem, czy widziałaś... Moim zdaniem, rewolucja. Moim zdaniem - nie bardzo... O ile "Kret z kupą" był zrobiony z polotem, o tyle te ksiązki są jakieś takie... rewolucyjne na siłę. 2009/03/18 10:38:56
Roksana Jędrzejewska -Wróbel to nasza ulubiona autorka. :-)
P.S. Książka o kupie Pernilla Stalfelt, rzeczywiscie zrodzona z wysiłkiem. ;-) |
![]() Wypromuj również swoją stronę |