CZYLI O DOBRYCH KSIĄŻKACH DLA DZIECI NIE TYLKO DLA DZIECI
Blog > Komentarze do wpisu
Kati w Paryżu

Przeczytałam  ”Kati w Ameryce”, przeczytałam  ”Kati we Włoszech” więc nie mogłam nie przeczytać „Kati w Paryżu” ;-) 

    

I to jest niestety jedyne uzasadnienie tej lektury :-( 

Paryż, którego już nie ma, opisywany w dodatku tak, że jeśli się nic o tym mieście nie wie, to ta lektura nic do tej wiedzy nie wniesie. Rozważania na tematy małżeńskie ciut anachroniczne ;-) i raczej mało interesujące dla współczesnych nastolatków. Pomysł zabrania w podróż poślubną najlepszej przyjaciółki, która w dodatku nie odstępuje nowożeńców ani na krok – co najmniej dziwny.

Astrid Lindgren potrafiła mistrzowsko opisać szczęśliwe dzieciństwo, bo takie właśnie sama miała. Opis szalonej młodzieńczej miłości i szczęśliwego zamążpójścia wyszedł jej gorzej - chyba nie miała okazji sama tego doświadczyć.

Reasumując - „Kati w Paryżu” to książka wyłącznie dla nieuleczalnych maniaków Astrid Lindgren, którzy w dodatku mają zwyczaj kończyć to, co zaczęli czytać ;-)

Astrid Lindgren „Kati w Paryżu”, przekł.: Anna Węgleńska, wyd.: Nasza Księgarnia, Warszawa 2008

czwartek, 04 grudnia 2008, agnieszka_azj

Polecane wpisy

Mały Pokój z Książkami

Wypromuj również swoją stronę