CZYLI O DOBRYCH KSIĄŻKACH DLA DZIECI NIE TYLKO DLA DZIECI
Blog > Komentarze do wpisu
Pejzaż sentymentalny

Dzisiejszą notkę dedykuję Larysan i wszystkim zaglądającym tu Mamom, dla których książki Krystyny Siesickiej były książkami młodości. Nie wiem, czy wiecie, moje drogie, że Pani Krystyna dopisała po latach ciąg dalszy do kultowej już niewąpliwie (cokolwiek by to słowo miało znaczyć ;-) „Zapałki na zakręcie” ?

      

Myślę, ze najlepiej będzie jeśli oddam głos samej autorce:

Napisałam książkę, której się nie spodziewałam. Znajdziecie w niej dalsze losy bohaterów „Zapałki na zakręcie”. A jednak „Pejzaż sentymentalny” jest powieścią trochę inną niż „Zapałka”, której „pięć minut powodzenia” zaczęło się przecież wiele lat temu. Czas zmienił nie tylko świat wokół Mady i Marcina, ale przede wszystkim zmienił ich samych.

Oczywiście przeczytałam „Zapałkę”, kiedy zaczynałam pisać „Pejzaż”. I co ? I wydawało mi się, że nie ja jestem jej autorką, tylko ktoś inny, bo dziś napisałabym tę książkę inaczej. A więc czas, który minął, zmienił także mnie.

I tu zaczęła się pierwsza trudność, bo skoro zdecydowałam się na powrót do zycia Mady i Marcina, sposób napisania tamtej książki już do czegoś zobowiązywał. Nie tylko w treści, ale i w formie. Kłopot był w tym, że chciało się chociaż trochę od tego zobowiązania uciec. No i jest, tak jak jest.

Często wdaje mi się, że „Pejzaż sentymentalny” to książka, którą zamówiłyście sobie u mnie w czasie naszych przelotnych spotkań i rozmów, uporczywie pytając: - I co z nimi było dalej ?

Oto co z nimi było dalej...

Przeczytałam „Pejzaż sentymentalny” z przyjemnością i Was też zachęcam. Nie tylko Was zresztą. Myślę, że obecne nastolatki odnajdą w „Zapałce” (a później w „Pejzażu”) te same wzruszenia. Miłość to zawsze miłość - jest ponadczasowa.

Krystyna Siesicka „Pejzaż sentymentalny”, wyd.: Akapit Press, Łódź 1999

czwartek, 15 stycznia 2009, agnieszka_azj

Polecane wpisy

Komentarze
2009/01/16 22:03:20
WOW - pierwszy tekst zadedykowany dla mnie - BAAARDZO mi miło :-) Jakze ja zaczytywalam się w Siesickiej - "Jezioro osobliwości" osobiście ja zaczytałam w bibliotece ! "Zapałkę..." także ... A "Przez dziurke od klucza" to zaczełam robić różne rzeczy w domu, których nigdy wcześńiej nie lubilam robić ! Gdzieś już czytałam, że Pani Siesicka napisała dalsza część "Zapałki ..." ale jakoś nie wpadł mi w ręce ... A swoja droga muszę wypozyczyc coś Pani Autorki z bibkiteki i oświeżyć lekturę lat młodości ( i te marzenia przypomnieć sobie ...) ej całe wieki temu to było - mam takie wrażenie ....
Mały Pokój z Książkami

Wypromuj również swoją stronę