CZYLI O DOBRYCH KSIĄŻKACH DLA DZIECI NIE TYLKO DLA DZIECI
Blog > Komentarze do wpisu
Zatrzymaj echo

 

  

Zastanawiam się - dla kogo pisze teraz swoje książki Krystyna Siesicka ? Dla obecnych nastolatek czy dla tych, które wychowały się na jej książkach, ale nastolatkami już dawno nie są ? Czy dziewczynom podoba się jej obecny styl pisania ? Trudno mi to stwierdzić, bo w naszym domu Pani Siesicka ma status Londona ;-)

Określenie to wzięło się z czasów, gdy byłam rówieśniczką moich córek. Ilekroć skarżyłam się mojemu Tacie, że nie mam co czytać, on nieodmiennie proponował mi Londona. Z przyczyn, których do końca nie rozumiem, budziło to mój zdecydowany opór i po dziś dzień (poza „Zewem krwi”, który był lekturą szkolną, a ja miałam do lektur stosunek solenny) nie sięgnęłam po jego ksiązki.

U moich córek status Londona mają dwie autorki – Joanna Chmielewska (oprócz „Pafnucego” oczywiście !) i Krystyna Siesicka. Na wszelkie moje propozycje, na podsuwanie Ani czy Zosi moich ukochanych książek o Teresce i Okrętce albo na przykład „Opowieści rodzinnych”, słyszę zdecydowane NIE !

Dlatego nie wiem, czy te książki podobają się współczesnym nastolatkom.

 

Zapałkę na zakręcie” czytałam oczywiście jako nastolatka i była jedną z moich ulubionych książek. Po „Pejzaż sentymentalny” sięgnęłam w zeszłym roku - z nadzieją, ale też z obawą. Czułam się trochę tak, jak przed spotkaniem z dawno niewidzianymi znajomymi. Czy poznamy się po tylu latach ? Czy nadal będziemy mieli o czym rozmawiać ?

Choć nie do końca przypadł mi do gustu wątek Tiny i Kacpra, to jednak spodobała mi się dorosła Mada, którą spotkałam w tej książce. I dorosły Marcin, i Alka, i Olo... I Achmed Jacobi, którego nie było w „Zapałce”, mówiący po polsku językiem więcej niż literackim ;-) Dziwny, trochę śmieszny pan. Jak Holy Golightly u Trumana Capote'a, zawsze w podróży.(...) Biznesmen. Wielbiciel aromatycznych herbat i marokańskiej kuchni. Przyjaciel Marcina, chrzestny ojciec Tiny.


Po dziesięciu latach Autorka postanowiła powrócić do tamtych bohaterów. „Zatrzymaj echo” to książka osnuta wokół przyjazdu do Osady pewnej pani Krysi, jej wędrówki śladami Mady i Marcina i spotkań z bohaterami tamtych książek. Mimo że podobno: podobieństwo pani Krysi do autorki jest tylko pomysłem fabularnym, a opisane zdarzenia z rzeczywistością mają związek wyłącznie pozorny, cała ta książka to typowa dla obecnej twórczości Krystyny Siesickej zabawa formą.

Zabawa zabawą, ale jest to kolejna (po „Atramentowym sercu” choć w zupełnie innym stylu) książka, która zmusza nas to zastanowienia się nad tym, czy Autor jest stwórcą swoich bohaterów czy jedynie kronikarzem ich życia i świata. Co dzieje się z nimi po postawieniu ostatniej kropki w tekście ? Czy ich świat kończy się, kiedy zamykamy książkę, czy istnieje nadal ? Żyją dalej tak, jak im to zaplanował Autor, czy też wędrują swoimi ścieżkami ?


Kogo spotkamy w Osadzie następnym razem ? Co dalej z Tiną, Talią, chłopakami Geny, Kacprem ? Może kiedyś się dowiemy...



Krystyna Siesicka „Zatrzymaj echo”, wyd.: Akapit Press, Łódź 2009



wtorek, 12 stycznia 2010, agnieszka_azj

Polecane wpisy

Komentarze
2010/01/12 12:55:21
Jakoś "Pejzaż" nie przypadł mi do gustu, mimo sympatycznych bohaterów. Czułam jakby - nieudaną - chęć przywrócenia na siłę klimatu "Zapałki". A może to ja już nie czuję tego klimatu? Chyba muszę sobie odświeżyć "Zapałkę"....
I dzięki za uświadomienie mi, że jest ciąg dalszy.

:)
-
Gość: kasia2s, *.ma.res.rr.com
2010/01/12 23:28:17
O, ja też mam do książek Siesickiej ogromny sentyment. Muszę poprosić Rodzinkę o przesłanie mi jej najnowszych książek...Mieszkam od 15 lat za granicą i książka po polsku to dla mnie najlepszy prezent, dlatego bardzo dziękuję za ten wspaniały blog o książkach - czytam go z prawdziwą przyjemnoscią, a lista książek, które chciałabym mieć niebezpiecznie się wydłuża...:) Pozdrawiam serdecznie z Indiany - Katarzyna
-
2010/01/14 21:19:50
O ! To mam juz dwie czytelniczki w Indianie ;-) Pozdrawiam z Warszawy

A.
-
2010/01/16 19:44:26
No widzisz - jaka jestes tutaj popularna ;) Podczytywalam troche Siesicka w wakacje, ale musze wreszcie przypomniec sobie "Zapalke". Pozdrowienia z Bloomington - dla Kasi tez :)
-
2010/01/20 21:25:50
Agnieszko, postem tym przywowalas wspomnienia moich mlodych lat, gdy ja takze zaczytywalam sie w ksiazkach Siesickiej... Ona obok Musierowicz jest moja ulubiona autorka. Koniecznie musze zdobyc jej najnowsze ksiazki. :)
Piekne pytania zadalas... Ja osobiscie chcialabym wierzyc w to, ze pisarz ma w sobie taki malutki pierwiastek boskosci i stworzeni przez niego bohaterowie po jakims czasie ida wlasnymi drogami. Tak przynajmniej wole myslec. ;)
-
Gość: Adasia, *.net-partner.pl
2010/09/20 21:12:12
To uprzejmie donosze, że moja Julia Chmielewską i Siesicką pasjami :) Tak dla uspoojenia, że współczesne nastolatki jednak je lubią. Tylko że Julii do nastoletności nieco brakuje ;)
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2012/06/20 08:13:40
Mnie udało się "zarazić" córkę Siesicką. Ma 15 lat i zaczytuje się moimi ukochanymi książkami. A już się bałam, że nic poza wampirami jej nie zainteresuje.
Pozdrawiam wszystkich czytelników :-)
Mały Pokój z Książkami

Wypromuj również swoją stronę