CZYLI O DOBRYCH KSIĄŻKACH DLA DZIECI NIE TYLKO DLA DZIECI
Blog > Komentarze do wpisu
Ania i Harry

Nie, to nie jest tytuł książki...

Pojutrze czyli 26 lipca moja najstarsza córka Ania obchodzi imieniny. Będzie to równocześnie taki mały jubileusz – oto kończy się w jej życiu dekada z Harrym Potterem ;-)

10 lat temu bardzo martwiłam się tym, że moja (wówczas ośmioletnia) pierworodna ma problemy z czytaniem. Podsuwałam jej różne, w moim przekonaniu interesujące książki, ale nic jakoś nie było w stanie zainteresować jej na tyle, żeby chciała przeczytać samodzielnie.

Na imieniny kupiłam jej pierwszy tom Harrego Pottera, o którym wiedziałam tylko, że dzieci czytają to chętnie i że za dwa miesiące zapowiadana jest premiera tomu czwartego. To było to !!! Sukces przerósł moje najśmielsze oczekiwania ;-)

Przez dwa miesiące moja nieczytająca dotąd córka pochłonęła wszystkie trzy tomy i czekała niecierpliwie na czwarty. I tak się zaczęło...

Czekanie na kolejne tomy, które pan z zaprzyjaźnionej księgarni dawał jej spod lady (i na kredyt ;-)) jeszcze przed oficjalną premierą. Ostatni przeczytała po angielsku, zanim ukazało się polskie wydanie.

Czekanie na kolejne filmy. Nocne premiery i emocje z tym związane. Pamiętam, jak wybierała się do kina w różowej bluzie, podobnej to noszonej przez Hermionę w tej części, i z fryzurą na Hermionę uzyskaną przez zaplecenie na mokro wielu warkoczyków (jak myślicie, kto je zaplatał ? ;-). Na jednym z bali karnawałowych w szkole przebrała się za Cho Chang – szukającą Krukonów (na tym etapie chyba jeszcze nie było wiadomo, jak znaczącą postacią będzie ona w kolejnych tomach). Herb Ravenclaw, który Ania zrobiła sama do tego przebrania, był chyba najstaranniejszą pracą plastyczną, jaką wykonała na potrzeby szkoły ;-) Wyróżniała się w tłumie Harrych i Hermion, ktorzy licznie przybyli na ten bal.

No i oczywiście – w dniu 11 urodzin czekała z nadzieją na list z Hogwartu :-)

Miała potem jeszcze kilka fascynacji książkowych – największa była chyba ta związana z Tolkienem, ale żadna nie była tak silna. Żadna również nie była dzielona z taką ilością rówieśników. Harry Potter jest ich globalnym przeżyciem pokoleniowym. Kiedy z Kanady przyjechała do nas kuzynka, rówieśniczka Ani, bez problemu znalazły wspólny temat.

Kilka dni temu poszła do kina na ostatnią część filmu. Po powrocie powiedziała: Wiesz Mamo ? To jest prawdziwy koniec mojego dzieciństwa. Bardziej niż 18 urodziny. :-(


 

niedziela, 24 lipca 2011, agnieszka_azj

Polecane wpisy

Komentarze
2011/07/31 00:33:25
Najserdeczniejsze, spóźnione, życzenia imieninowe dla Ani :)
I - żeby było jak w książkach - będzie o Gilbercie :)))
Gilbert bowiem - dostarczył mi podobnych rozterek "czytelniczych" - jakoś koło jego trzeciej klasy podstawówki zaczęłam się godzić z myślą, że syn matki czytającej jak szalona, czytać nie będzie wcale......
I kupiłam Harrego.....
I to był początek przygody mojego syna z książkami. Owszem, gust ma wybiórczy i wyrafinowany. Ale jak już coś go zachwyci, to czytaaaa..do upadłego :)))
-
Gość: mycha, 217.173.195.*
2011/09/02 12:54:52
Nie pamiętam kiedy ostatnio wzruszyłam się czytając bloga... Wprawdzie mam lat ponad 30 ści ale też byłam przez lata fanką Harrego (i też czytałam części po angielsku zanim ukazywały się na polskim rynku) i zamęczałam męża żeby chodził ze mną na każdą część do kina ;) . Czytając tą krótką opowieść poczułam znów klimat i niezwykłą magię tych chwil spędzonych przy lekturze Pottera. Pięknie napisane...
-
Gość: , 195.187.253.*
2011/09/12 11:27:00
Szanowna Pani,
Pani blog wzbudził we mnie duże zainteresowanie, dlatego też chciałabym serdecznie zaprosić Panią do współpracy przy ogólnopolskiej akcji, którą mam przyjemność koordynować Jeśli byłaby Pani taką współpracą zainteresowana, proszę o odpowiedź drogą mailową na adres: kasia@lubietoagencja.pl , w temacie wpisując adres bloga.
Wyczekując wiadomości pozdrawiam serdecznie
Katarzyna Wolska
Lubię to Social Media Agency
Mały Pokój z Książkami

Wypromuj również swoją stronę