|
CZYLI O DOBRYCH KSIĄŻKACH DLA DZIECI NIE TYLKO DLA DZIECI
Blog > Komentarze do wpisu
Dziewczynka z fotografii
Tak się jakoś ostatnimi czasy porobiło, że wszystko co dobre, musi Spędziłam niedawno dłuższą chwilę przed półką z literaturą młodzieżową w Empiku – książki pojedyncze, nie będące częścią żadnej serii, sagi, cyklu występowały tam w charakterze rzadkich rodzynków. Moja dwunastoletnia Julka w ciągu ostatnich kilku miesięcy przeczytała tylko jedną książkę nie będącą częścią większej całości i to wyłącznie dlatego, że „Sposób na Alcybiadesa” był jej lekturą szkolną. Następną była „Ania z Zielonego Wzgórza” ;-) Jeśli jakiś film odniesie sukces, natychmiast kręci się jego sequel (a bywa że i prequel ;-). Seriale mają swoje kolejne sezony i każdy z nich kończy się tak, żeby zostawić jego twórcom furtkę do realizacji następnego. W sklepach mamy nie tylko serie kosmetyków, ale też zabawek czy sosów do potraw. Nawet reklamy są już najczęściej serialami... Wśród książek na jednym biegunie tego zjawiska mamy rozpisane na kilka tomów historie, które jednakowoż konsekwentnie od początku zmierzają do definitywnego końca (np. "Atramentową trylogię"), a na drugim – cykle oddzielnych historii powiązanych ze sobą wyłącznie osobą głównego bohatera (bohaterów), gdzie kolejność czytania nie ma najmniejszego znaczenia (np. cykl o Lassem i Mai, który, jak pokazują ostatnie komentarze pod moim wpisem, okazuje się być szalenie kontrowersyjny). Gdzieś pośrodku plasują się serie opowieści typu neverending story ;-) , Potem były „Kolczyki Selmy”
a niedawno ukazała się kolejna (i z całą pewnością nie ostatnia;-) część - „Dziewczynka z fotografii”.
Te trzy niepozorne książeczki obejmują trochę ponad rok z życia Czytając "Dziewczynkę z fotografii” uświadomiłam sobie, że jest to Pokazała współczesny Lwów jako miasto ukraińskie, w którym Natalka i Karina odwiedzają swoją serdeczną przyjaciółkę Elenę, poznaną w Szwecji i serdecznie kibicują w jej meczu piłki ręcznej. Nie zapomina jednak o tym, że przed wojną Lwów był trzecim miastem Rzeczpospolitej i że nadal mieszkają tam Polacy, a na Cmentarzu Łyczakowskim są groby wielu sławnych polskich artystów, profesorów i znanych osobistości. Może ta książka będzie dobrym wstępem do zainteresowania się tą częścią naszej historii ? A kiedy już ją przeczytacie, to... ...zaczniecie czekać na kolejny tom tej serii ;-)
Barbara Gawryluk „Dziewczynka z fotografii”, wyd.: Akapit Press, Łódź Barbara Gawryluk „Kolczyki Selmy”, wyd.: Akapit Press, Łódź 2011
niedziela, 26 lutego 2012, agnieszka_azj
Tagi:
Lwów
taniec
wyd Akapit Press
Skandynawia
trudne tematy - niepełnosprawność
kraków
pierwsza miłość
Komentarze
dachauka
2012/02/26 18:36:24
Seryjność to w ogóle jakiś ogólnoksiążkowy trend - weźmy choćby kryminały, też wszystko w seriach teraz powstaje... A co do książki - szkoda, że nie mam córki, pewnie by podeszła. Bo moje chłopaki to ostatnio tylko o agentach. Ewentualnie jeszcze bojowe koty mogą być... :-)
|
![]() Wypromuj również swoją stronę |