CZYLI O DOBRYCH KSIĄŻKACH DLA DZIECI NIE TYLKO DLA DZIECI
Blog > Komentarze do wpisu
Baltic. Pies, który płynął na krze.

 

Może spotkacie kiedyś na spacerze nad morzem niewielkiego kundelka ?
Zapytacie wtedy z niedowierzaniem:

- To ten pies ?

A siwobrody marynarz uśmiechnie się i odpowie z dumą:

- Tak, to ten pies, To Baltic.

 

   baltic 

Tą historią żyła cała Polska.

Przez kilka zimowych dni 2010 roku we wszystkich telewizyjnych programach informacyjnych można było zobaczyć małego psiaka płynącego z prądem Wisły na krze. Nikt nie wiedział, jak się tam znalazł, ale w wielu nadwiślańskich miejscowościach podejmowano próby wyciągnięcia go na suchy ląd - bez skutku. Potem kra wpłynęła na wody Bałtyku i kiedy wszyscy kibicujący psiakowi stracili już nadzieję – stał się cud ! Zauważyli go marynarze ze statku naukowo – badawczego R/V Baltica, błyskawicznie zdecydowali o podjęciu akcji ratunkowej, spuścili szalupę i udało im się uratować pieska. W ostatniej chwili, bo już był bliski zamarznięcia i nie miał siły utrzymywać się na chybotliwej krze.

Baltic. Pies, który płynął na krze” to druga, po „Dżoku” historia niezwykłych losów psa opisana przez Barbarę Gawryluk i zilustrowana przez Iwonę Całą. Tym razem jest to jednak opowieść z happy endem :-) Baltic przeżył  niebezpieczna podróż, znalazł dom na statku „Baltic” i wspaniałego opiekuna w osobie pana Adama Buczyńskiego.

Baltic stał sie bohaterem nie tylko tej książki – za kilka tygodni w gdańskim teatrze „Miniatura” odbędzie się premiera przedstawienia opartego na jego historii. Ta wzruszająca i niesamowita historia o losach psa i jego wybawców jest kanwą opowieści o rodzącej się w najtrudniejszych  warunkach przyjaźni między psem a człowiekiem - mówi dyrektor Romuald Wicza-Pokojski. - Szukaliśmy takiej historii, która może być taką naszą "opowieścią wigilijną". Szukaliśmy pozytywnego bohatera. Baltic wydał się nam idealny. Chcemy, aby ta historia wzruszała i uwrażliwiała dzieci na krzywdę zwierząt, aachęcając je do niesienia pomocy, uczyła empatii i odpowiedzialności za słabszych od nas.

Bardzo jestem ciekawa sposobu, w jaki ta historia zostanie przełożona na język sceny, ale zapowiada się interesująco. Zazdroszczę mieszkańcom Trójmiasta i okolic, że będą się mogli o tym naocznie  przekonać.

 

P.S.
Dodać trzeba, że w tym samym teatrze można już obejrzeć spektakl „Tajemnica diamentów” oparty na pierwszej książce o Lassem i Mai, a na 8 listopada zapowiadana jest premiera „Tajemnicy kina” :-)))

 

 

Barbara Gawryluk „Baltic. Pies, który płynął na krze”, ilustr.: Iwona
Cała, wyd.: Literatura 2012

 

 

  

poniedziałek, 29 października 2012, agnieszka_azj

Polecane wpisy

Mały Pokój z Książkami

Wypromuj również swoją stronę