CZYLI O DOBRYCH KSIĄŻKACH DLA DZIECI NIE TYLKO DLA DZIECI
Blog > Komentarze do wpisu
Amelia i Kuba. / Kuba i Amelia.

 

 

 

Co to właściwie jest ? Jedna książka w dwóch tomach ? Dwie książki o tym samym ? Czy może rodzaj eksperymentu literackiego, który sam autor określa mianem DWUKSIĄŻKI ???

Amelia myśli, że Kuba jej nie lubi. Kuba myśli, że Amelia go nie lubi. Oboje są w błędzie. Tak można by w ogromnym skrócie opisać fabułę mojej nowej powieści dla młodszej młodzieżypisał Rafał Kosik na swoim blogu zanim jego DWUKSIĄŻKA  trafiła do czytelników. Młodsza młodzież to znaczy młodzież przedfelixowa, że tak powiem, czyli 7-12 lat. Oczywiście czytelnicy Felixa, a nawet starsza młodzież (czyli dorośli) też coś tam dla siebie znajdą.

Amelia i Kuba pojechali w tym roku z nami nad morze. Młodzieży w wieku przedfeliksowym z nami nie było, ale obie książki przeczytały (oprócz mnie oczywiście ;-) czternastolatka i osiemnastolatka. Ta ostatnia raczej z braku innych lektur i ciekawszych zajęć, niemniej po przeczytaniu pierwszej całkowicie dobrowolnie sięgnęła po drugą część.

Pierwotnie powieść miała być zupełnie niefantastyczna, szybko jednak okazało się, że w przypadku literatury młodzieżowej aktualny jest wybór, przed jakim staje każdy autor: fantastyka albo nuda. Wbrew współczesnym trendom nie zdecydowałem się na przynudzanie. Tak więc elementy fantastyczne musiały się pojawić. W trakcie pisania okazało się, że wyszły one wręcz na pierwszy plan.

Nie do końca zgodzę się z tym wyborem. Mnie tam fantastyka raczej nudzi , ale widocznie pan Kosik ma odwrotnie ;-) W tej warstwie dwuksiążka bardzo przypomina perypetie Felixa, Neta i Niki, tylko o nieco mniejszym stopniu skomplikowania.

Godzina duchów” ma wszystkie charakterystyczne cechy powieści detektywistycznej dla młodzieży. W przeciwieństwie do dorosłych kryminałów, nie ma tu przestępstwa, jest za to TAJEMNICA do rozwikłania i to taka, z której istnienia dorośli niezupełnie zdają sobie sprawę. Mamy grupkę dziecięco – młodzieżową (część dziecięca tworzy młodsze rodzeństwo – siostra Kuby i brat Amelii, oboje absolutnie niestereotypowi dla swojego wieku) wolną nie tylko od uciążliwej kurateli rodziców zajętych pracą i przeprowadzką, ale także od obowiązków szkolnych, bo jest ostatni tydzień wakacji. To wszystko razem tworzy warunki do przeżycia przygody.

Zaraz jednak pojawił się drugi problem, kto mianowicie powinien być głównym bohaterem. Zwykle narracja automatycznie zaczyna ciążyć w stronę jednej z postaci. Ta postać wychodzi na pierwszy plan i czytelnik poznaje powieściowy świat głównie z jej punktu widzenia. W przypadku Felixa, Neta i Niki narrator przeskakuje, czy może lepiej powiedzieć – przepływa od postaci do postaci. W trakcie pisania Amelii i Kuby też tak się działo. Jednak po kilku rozdziałach uznałem, że to mi nie wystarcza. Żeby utrudnić sobie pracę, zdecydowałem się sprawę nieco skomplikować i poprowadzić równolegle dwie narracje. Dosłownie. Napisałem tę historię w dwóch wersjach: jedną z punktu widzenia Amelii, drugą z punktu widzenia Kuby. (...) Można przeczytać tylko jedną z nich, można obydwie w dowolnej kolejności. Można też czytać je naraz, rozdziałami. Jak kto chce.

Jeśli zdecydujecie się na przeczytanie obu części, sugeruję rozpoczęcie lektury od „Amelii i Kuby” i to nie tylko dlatego, że dziewczynki mają pierwszeństwo ;-) Wydaje mi się, że w wersji Kuby dzieje się więcej obok historii zasadniczej. Amelia wraz z rodziną jest już zadomowiona w Zamku, a on tam się dopiero wprowadza. Same perypetie związane z urządzaniem się w nowym miejscu dostarczają czytelnikom wielu atrakcji. Takie drzwi na przykład – wydawało by się, że to taka prosta i nieskomplikowana rzecz... ;-)

Przy odwrotnej kolejności czytelnik może się nieco nudzić, choć warto jest uważnie czytać te fragmenty, które są zasadniczo takie same, bo może okazać się, że jednak nie są tak zupełnie jednakowe.

Bardzo spodobała mi się sama idea DWUKSIĄŻKI. Jedyne zastrzeżenie, jakie mam, dotyczy ceny. Jeśli chcemy nabyć komplet, to zgodnie z ceną okładkową zapłacimy prawie 60 zł. Trochę to dużo :-(

A gdyby tak wydać  DWUKSIĄŻKĘ jako jeden wolumin czytany z dwóch stron (tak jak kiedyś Babcia Brygida z Czarownicą Doroty Terakowskiej) ???

 

Rafał Kosik (tekst & ilustr.) „Amelia i Kuba. Godzina duchów”, wyd.: Powergraph, Warszawa 2014

Rafał Kosik (tekst & ilustr.) „Kuba i Amelia. Godzina duchów”, wyd.: Powergraph, Warszawa 2014

 

środa, 22 października 2014, agnieszka_azj

Polecane wpisy

Mały Pokój z Książkami

Wypromuj również swoją stronę